sobota, 5 października 2013

na polowaniu byłam...

...na prawdziwej ambonie z prawdziwym Panem Andrzejem :-)


na miejsce weszliśmy jeszcze po ciemku i (wiadomo) po cichutku
przed świtem wydawałoby się... cieeepło



animali (jak mówił p. Andrzej) nie było, stąd brak stada saren w złotym punkcie



to nie był ciepły poranek ;-)



ziiimnooo...







zdjęcia w lepszej jakości zobaczysz klikając na obraz

5 komentarzy:

  1. Zakochałam się w Twoich zdjęciach. :o


    http://amelkakrasnicka67.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam.
    Przyznam, że zdjęcia są naprawdę niesamowite! Zastanawia mnie, o której musiałaś wstać żeby dojść w odpowiednie miejsce i jeszcze stworzyć coś z takim efektem. Brawo, brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczesnie , oj wczesnie :)
      Andrzej.

      Usuń