piątek, 1 stycznia 2010

My z kolędą

Jak co roku, żeby tradycji było zadość spotkaliśmy się pewnego ranka w pewnym miejscu w świątecznym klimacie :-)
Aniołkowała Marcelina, Mikołajka w świętokrzyskiej zapasce, to Ilona, swoje diabołkowate spojrzenia posyłała Marta, a Magda dała się zapakować do pudła, jak najwspanialszy świąteczny prezent...



















1 komentarz:

  1. Widzę że się fajnie bawiłyście.

    Pozdrawiam noworocznie :)

    OdpowiedzUsuń