na miejsce weszliśmy jeszcze po ciemku i (wiadomo) po cichutku
przed świtem wydawałoby się... cieeepło

animali (jak mówił p. Andrzej) nie było, stąd brak stada saren w złotym punkcie

to nie był ciepły poranek ;-)

ziiimnooo...



zdjęcia w lepszej jakości zobaczysz klikając na obraz


































